AGHIA portal z francuskiej wsi

Temat: Alicja Tysiąc: cieszę się z wyroku Trybunału w ...
A wy ile zaadoptowaliscie dzieci?
Ile matek z niechcianymi dziecmi wspomagacie finansowo?
A moze jestescie wolonatariuszami w jakims prewentorium?

Jak nie, to przestancie klepac bez sensu, o czyms o czym pojecia nie macie! Kazy
jest madry poki nie jest w ciazy zagrazajacej zyciu, nie zostal zgwalcony i jego
dzieko nie urodzi sie np. bez razczek. Z wyzszych uczuc jest jeszcze takie jak
"emaptia" ktorej nie macie za grosz, do tej kobiety
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,59382409,59382409,Alicja_Tysiac_ciesze_sie_z_wyroku_Trybunalu_w_.html



Temat: Znienawidzony bohater reklamy. GRRRR ! Część II :)
Z cyklu reklama radiowa: jakiś środek dla dzieci na pobudzenie
apetytu "mój Kuba ciągle prosi o dokładki i je po pięć talerzy zupki
i NAWET warzywa!!" , na dokładkę powiedziane takim ohydnym suczym
tonem, że gdybym była tym dzieckiem, to chyba bym od razu do
rzecznika praw rozmaitych uciekła skarżąc się na zcęcanie ze strony
rodzicielki. Już widzę tego Kubusia o rozmiarze hipopotama, bo mama
napycha go chemikaliami. Kiedyś w sierocińcach i prewentoriach
(=sanatoria dla dzieci) to dawali dzieciom sterydy (nie anaboliczne,
tylko kortykosterydy powodujące m.in. olbrzymi apetyt, tycie w
obrębie tułowia i szyi oraz okrąglutką "księżycowatą" twarz) -
dzieciaczki wtedy tak "zdrowo" wyglądały.
Jeszcze tak nie było, żeby zdrowe dziecko przy pełnej lodówce padło
z głodu. Co innego w różonych chorobach przebiegających ze
zmniejszeniem apetytu i koniecznością farmakologicznego jego
regulowania - no, ale od tego to są lekarze, a nie obrzydliwe
reklamiszcza.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,78611997,78611997,Znienawidzony_bohater_reklamy_GRRRR_Czesc_II_.html


Temat: Bądż przy dziecku
Popłakałam się deczko po przeczytaniu tego artykułu.
Sama byłam bardzo chorowitym dzieckiem, bardzo często leżałam w szpitalu - do
tego stopnia często - że moja mama zatrudniła sie na oddziale dziecięcym jako
salowa - tylko dlatego żeby być przy mnie. Ale pamiętam jeszcze swój płacz na
oddziale zakaźnym gdzie musiała mnie zostawić. Nauczyłam się radzić sobie w
szpitalu - to był mój drugi dom, tak jak później sanatoria, prewentoria.
To było ok. 30 kilka lat temu.
Prawie rok temu moje 11 miesięczne dzieciątko się oparzyło herbatą i
zanleźlismy się w szpitalu na chirurgii dziecięcej.
Pozwolono mi zostać całą dobę z moim dzieckiem, pielęgniarki zostawiały mi
posiłki, pozwolono mi brać materac z łóżka na korytarzu do spania, mogłam pić
szpitalną herbatę bez ograniczeń, dostałam też na swoją perośbę tależe i
sztućce od salowej.
Atmosfera na odziele zależała od zmiany pielęgniarek, większość była
bezinteresownie miła, tylko czasem musiałam się dopominać o zmianę lub
poprawienie zsuwającego się opatrunku.
Lekarze odpowiadali na każde zadane pytania - ale nic od siebie - o wszystko
trzeba było się pytać.
Chyba jedyne i najbardziej denerwujące było sprzątanie od 5 rano,
bezceremonialne wybudzanie dzieci do mierzenia temperatury - poza tym było
całkiem nieźle.
Muszę doodać ze dostałam opiekę od pediatry na dziecko leżące w szpitalu abym
mogła z nim być bo pracuję.
Zatem naprawdę nie mogę narzekać - Coś się jednak zmieniło.

AniaZ



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,6271811,6271811,Badz_przy_dziecku.html


Temat: sapka
Mój synek skończył w czerwcu 3 latka i nadal ma sapkę
Z tym, że on był wcześniaczkiem i ma "bogatą historię chorobową". Dostał ja już na 2 dzień po opuszczeniu inkubatorka. Najbardziej go męczy w nocy, zwykłam mówić, że z niego taki mały chrapuś. Nic nie dał kupiony nawilżacz powietrza, rozwieszanie ręczników i pieluszek. Na szczęście jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że nie mamy ogrzewania centralnego. W takich przypadkach to nipy lepiej.
sapka zanikła nam na kilka miesięcy i tu uwaga - po jednodniowym pobycie w Szklarskiej Porębie. Naprawdę, naprawdę!
Widać nie bez powodu były tam kiedyś prewentoria i sanatoria dla dzieci.
Ateraz na stałe używamy soli morskiej i jakoś to jest.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15302,84956343,84956343,sapka.html


Temat: Wędrówki
Lubię ogladać zdjęcia z okresu Karkonoskiego,kiedy na poczatku lat 50
mieszkali w górskich prewentoriach dla dzieci,choć ślady wojennych zniszczeń
wciąż były wszechoobecne,tam jakby wojna wcale nie dotarła, wiele z dawnych
górskich pochowanych w dolinach i na zboczach pałacyków,willi zajmowały domy
dziecka,prewentoria,wiele z tych miejsc odwiedziłem parę lat temu.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25695,38514003,38514003,Wedrowki.html


Temat: Ciechocińska jesień
W połowie 60lat często tam bywaliśmy u rodziny,rodzice mieli zamiar nawet
osiedlić się na stałe w Ciechocinku.
Może się widzieliśmy Danuś:))),pod Grzybkiem i w parku ,basenie solankowym i
tęzniami spędzałem mnóstwo czasu z kuzynostwem,mieszkaliśmy na rzut kamieniem od
Ciechocinka w takim zamkniętym prewentorium dla dzieci specjalnej troski na
obrzeżach toruńskiego poligonu wojskowego,losy rzuciła nas jednak do dużego miasta.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,47618,85848442,85848442,Ciechocinska_jesien.html


Temat: "chomik " prosi o POMOC dla dzieci
"chomik " prosi o POMOC dla dzieci
"Placowka Opiekunczo - Wychowawcza w Gluchowie rozpoczela dzialnosc na bazie
zlikwidowanego prewentorium od dnia 1.o4.2000 r.

Do placowki kierowane sa dzieci na podstawie postanowienia sadu rodzinnego.
W naszym domu przebywaja dzieci w wieku od 1 - 17 lat.Mamy trzy rodziny
wychowawcze o roznej rozpietosci wiekowej.Kazda grupa liczy po 15 wychowankow.

Poniewaz jestesmy w trakcie tworzenia domu naszym wychowankom,potrzebne sa
nam
elementy wyposazenia ;szafy,krzesla,stoliki,fotele,sprzet AGD.POtrzebna jest
nam rowniez odziez i obuwie dla dzieci.Zbieramy rowniez wyposazenie szkolne -
zeszyty,dlugopisy,kredki,farbki,tornistry.Wychowankowie marza o komputerach
(w chwili obecnej placowka nie posiada zadnego komputera):
Zbieramy rowniez srodki na ferie zimowe i wypoczynek letni.

Zalezy nam na kazdej formie pomocy dla naszych dzieci.

W zwiazku ze zblizajacymi sie swietami Bozego Narodzenia chcielibysmy
podarowac
naszym dzieciom magnetofony,na ktore aktualnie zbieramy pieniadze od ludzi
dobrej woli. "


dyrektor placowki

mgr Malgorzata Marszalkowska


Podajemy konto specjalne placowki
na ktore mozna wplacac pieniadze;

PKO/o Chelmza
Nr konta 22 10205011 1040104132


Nasz adres;

Placowka Opiekunczo - Wychowawcza
Gluchowo 87-140 Chelmza

tel/fax 056/ 675-78-61


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,3723583,3723583,_chomik_prosi_o_POMOC_dla_dzieci.html


Temat: Do Mirka o Ballestremach
Ywald, za darmo, to ani bez pysk nie dostaniesz, dzisiej bych sie cieszou, jak
by sie ktos znaloz i w Glywicach w jakies nowe technologie inwestowou, np.w
wykorzystanie energi ciepla ziemi, co sie tu unas juz praktykuje, a Slask ma do
tego warunki.Ballestremowie investowac nie beda, oni po wojnie wszystko
stracili.
Oni sie tez charytatywnie udzielali, budowali osiedla robotnicze dla
pracowwnikow tkzw.kolonie, kazda kolonia posiadala swoj sklep i punkt sanitarny.
Chorymi opiekowaly sie siostry boremeuszki.
Kolonie posiadaly tez wlasne szkoly podstawowe i biblioteki.
W Glucholazach wybudowali osrodek rekonwalescyjna pelniacy role sanatorium dla
doroslych i prewentorium dla dzieci.
Wystarczy, albo dali pisac ????
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,94,2261718,2261718,Do_Mirka_o_Ballestremach.html


Temat: " BOZE .... nawet nie wiem jak dziekowac "
apelujemy o pomoc - potrzeby
"Placowka Opiekunczo - Wychowawcza w Gluchowie rozpoczela dzialnosc na bazie
zlikwidowanego prewentorium od dnia 1.o4.2000 r.

Do placowki kierowane sa dzieci na podstawie postanowienia sadu rodzinnego.
W naszym domu przebywaja dzieci w wieku od 1 - 17 lat.Mamy trzy rodziny
wychowawcze o roznej rozpietosci wiekowej.Kazda grupa liczy po 15 wychowankow.

Poniewaz jestesmy w trakcie tworzenia domu naszym wychowankom,potrzebne sa nam
elementy wyposazenia ;szafy,krzesla,stoliki,fotele,sprzet AGD.POtrzebna jest
nam rowniez odziez i obuwie dla dzieci.Zbieramy rowniez wyposazenie szkolne -
zeszyty,dlugopisy,kredki,farbki,tornistry.Wychowankowie marza o komputerach
(w chwili obecnej placowka nie posiada zadnego komputera):
Zbieramy rowniez srodki na ferie zimowe i wypoczynek letni.

Zalezy nam na kazdej formie pomocy dla naszych dzieci.

W zwiazku ze zblizajacymi sie swietami Bozego Narodzenia chcielibysmy podarowac
naszym dzieciom magnetofony,na ktore aktualnie zbieramy pieniadze od ludzi
dobrej woli. "


dyrektor placowki

mgr Malgorzata Marszalkowska


Podajemy konto specjalne placowki
na ktore mozna wplacac pieniadze;

PKO/o Chelmza
Nr konta 22 10205011 1040104132


Nasz adres;

Placowka Opiekunczo - Wychowawcza
Gluchowo 87-140 Chelmza

tel/fax 056/ 675-78-61


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,327,3627427,3627427,_BOZE_nawet_nie_wiem_jak_dziekowac_.html